MAGAZYN TRENERA

Przed wejściem na stadion Liverpool FC stoi pomnik najbardziej zasłużonego trenera w historii tego klubu, Billa Shankly’ego. Szkot w dominującej postawie rozkłada szeroko ręce – nie można mieć wątpliwości, że to gest postaci, która odniosła sukces. Kiedy większość trenerów zamyka oczy, chciałaby zobaczyć siebie upamiętnionych właśnie w taki sposób i w takiej chwili. Tymczasem często potykamy się o zastawiane przez nas samych pułapki, których łatwo uniknąć. Na drodze do triumfu największym problemem okazują...

Choć chcemy uchodzić za perfekcjonistów i mieć wszystko pod kontrolą, zdarzają nam się błędy tak niewiarygodne, że aż ciężko nam potem w nie uwierzyć. Nie piszę tego jako ten jeden, który się ich ustrzegł, więc teraz – mądrala – może powskazywać palcem na innych. Nic z tego. Jestem na nie tak samo podatny, jak większość z nas. Tym bardziej wierzę w to, że warto przypominać o zagrożeniach równie oczywistych i prozaicznych, jak groźnych w swych skutkach.

1 BRAK PLANOWANIA TRENINGÓW

Mało kto może sobie pozwolić na komfort pracy wyłącznie w sporcie, porzuciwszy konieczność zdobywania środków do życia w innych dziedzinach. Rzeczywistość większości szkoleniowców składa się więc z obowiązków zawodowych i wpychanej pomiędzy nie praktyki trenerskiej. Takie zestawienie proporcji rodzi poważne zagrożenie dla części sportowej, ponieważ przeważnie odbywa się jej kosztem. Oczywiście każdy, kto już od pewnego czasu zajmuje się sportem, będzie w stanie poprowadzić zajęcia z grupą zawodników praktycznie z marszu i bez przygotowania. Tu jednak łatwo o grzech próżności. Zajęcia takie nie mają wiele wspólnego z trenowaniem, które jest procesem. To zwykłe ćwiczenie. O ile jednorazowy trening bez konspektu jest problemem (bo samochód się zespół, bo trzeba było zostać dłużej w biurze), o tyle powtarzające się zajęcia realizowane w sposób przypadkowy i nienawiązujący do poprzednich to już patologia. Sportowcy ufają nam i wierzą w stosowane przez nas środki. Jeśli zdajemy się na przypadkowość, podkopujemy ten kapitał, a dodatkowo pozbawiamy się możliwości prowadzenia procesu sportowego w świadomy oraz kontrolowany sposób.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 47  Strona 48  Strona 49  Strona 50  Strona 51

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

W krytycznych momentach najlepsi sportowcy, dzięki silnej motywacji, potrafią poderwać się do walki i przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ty także możesz zwiększyć motywację u swojego zawodnika.

Wiele mówi się o tym, że w piłce nożnej trenerzy wymieniani są przez działaczy nawet po jednym słabszym meczu. Stało się już niechlubną tradycją zwalnianie trenera, który często nie ma nawet szansy na stopniowe ukształtowanie drużyny. Na szczęście, zdarzają się wyjątki od tej reguły. Przykładem jest Sir Alex Ferguson, który znaną drużynę piłkarską trenował przez 26 lat.