MAGAZYN TRENERA

Kręgosłup to najważniejsza część szkieletu. Stanowi główną oś i podporę całego ciała. Zdawałoby się, że aktywność sportowa powinna nas uchronić przed bólem pleców. Tymczasem wielu sportowców, nawet pomimo wytężonego treningu mięśni grzbietu, uskarża się na ból kręgosłupa.

W trakcie całego dorosłego życia prawie każdy z nas przynajmniej raz doświadcza silnego bólu kręgosłupa. Wielu sportowców również boryka się z tym problemem. Może on w efekcie uniemożliwiać dalsze trenowanie i spowodować nieodwracalne starty. W większości przypadków ból kręgosłupa wynika z braku ruchu, jednak w przypadku sportowców przyczyn należy szukać w niewłaściwie prowadzonym treningu.

Różne formy kliniczne zespołów bólowych to jedynie postacie lub etapy tej samej choroby w innym stopniu jej zaawansowania. Można je zamknąć pod wspólną nazwą zespołu przeciążeniowego kręgosłupa. Podstawowymi objawami tego schorzenia są ból, uczucie nadmiernego napięcia mięśni, bólowe ograniczenie ruchomości kręgosłupa oraz problemy z poruszaniem się. Dolegliwości bólowe kręgosłupa dotyczą odcinka szyjnego, piersiowego i lędźwiowo-krzyżowego. Bóle kręgosłupa często mają charakter nawrotowy. Jeśli nie dojdzie do radykalnej modyfikacji czynników, które uruchomiły mechanizm bólowy, to na ogół blisko połowa osób, które doświadczyły bólu kręgosłupa, doświadcza go ponownie w niedługim czasie.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 61  Strona 62  Strona 63  Strona 64

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Efekt placebo, choć pozornie nie wywołuje żadnego działania, w rzeczywistości ma wielką moc sprawczą. Intuicyjnie wszyscy wiemy, że placebo nie ma wpływu na nasz organizm. W wielu przypadkach jednak naiwnie wierzymy w działanie tej nieaktywnej substancji. Dzieje się tak ponieważ, placebo – mimo, że nie powinno – czasami działa. Można wykorzystać tę wiedzę podczas treningu i dzięki niej poprawiać swoje wyniki. Sprawdźcie jak.

Wiele mówi się o tym, że w piłce nożnej trenerzy wymieniani są przez działaczy nawet po jednym słabszym meczu. Stało się już niechlubną tradycją zwalnianie trenera, który często nie ma nawet szansy na stopniowe ukształtowanie drużyny. Na szczęście, zdarzają się wyjątki od tej reguły. Przykładem jest Sir Alex Ferguson, który znaną drużynę piłkarską trenował przez 26 lat.